Mówią, że całować to nie grzech..
i chyba mają racje :]


Plener ślubny Katarzyny i Radka. Zdjęcia zostały zrobione na starym dworcu kolejowym i na klimatycznym molo w Serocku. Serdecznie zapraszam do obejrzenia tych ciepłych zdjęć.










Name:

Comments:

qpfyBMBuXUQRC said:
Zbyszek:Musze wyjaśnić małe nieporozumienie. Tekst Sphinx, npaisał gość- przechodzień, mf3j przyjaciel internetowy na forum ciałkowym. Wydal mi się interesujący i wkleiłem go na pierwsza stronę bloga, . Herbina:Świetne zdanie Zbyszku npaisales, musze je sobie koniecznie zapamiętać Problemem nie jest tym co “wiesz”, problemem jest to w jaki sposf3b nauczono cię to postrzegać . Jakis czas temu, pewien mądry człowiek, powiedział mi jakie jest jego stanowisko wobec świata i swiadomosci. Otf3ż, według niego, jest tylko jedna świadomość, ktf3ra się rozciąga na wszystko , a przejście do innego miejsca w swiadomosci, jak wyjście z ciała na przykład jest dla niego tylko jakby przesunięciem punktu postrzegania w tej całej rozciągniętej swiadomosci.Postanowiłam sobie wtedy, w ramach eksperymentu, tak postrzegać rzeczywistość. Zauważyłam, ze ma to ogromny sens, ze czuje, jakby to ciągle zamieszanie wokf3ł wejść i wyjść było tylko spowodowane tym, ze nie jestem przyzwyczajona do tego, ze przemieszczanie punktu swiadomosci jest czymś zwyczajnym i jakby z tego powodu potrzebne było odczuwanie wibracji, stanu paraliżu , czy nawet formy. We śnie wszystko jest normalne, wiec nie czuje się , ze się ciało opuszcza, po prostu raz się jest tu a raz tam ( świadomością indywidualna), czasem nawet nie ma się tam żadnej formy i jest to bardzo o.k. a kiedy się nagle pomyśli o formie to ona się tworzy jak na zawołanie, np. jako świetlisty obrys postaci .Mam wiec wrazenie, ze to, jakim cale doswiadczenia postrzegamy jest scisle zwiazane z tym, jak nas nauczono postrzegac.Po prostu nasz umysl stale musi sie opierac na jakichs teoriach, musi miec punkty zaczepienia , inaczej sie gubi i czuje sie bezradny i budzi sie strach.Sadze, ze doswiadczenia typu rzucanie sie w przestrzen w Ld -kach sluza wlasnie oderwaniu sie od teorii, od koncepcji tego co teraz i co za chwile ( umysl lubi byc przygotowany do tego, co nastapi , zeby bez strachu mogl sie w tym odnalezc).To strach jest tym, co nas trzyma w niewoli, tym , co powoduje , ze chemy sie kurczowo trzymac jakiejs koncepcji, sadze, ze najlepszym wyjsciem jest umiejetnosc poddania sie , zaufania byciu , bo tylko wtedy mozna stac sie prawdziwym badaczem, aby poczuc a nie aby zbudowac nastepna koncepcje, ta juz zadba sama o siebie.Tak wiec nawet ta koncepcja, ze swiadomosc jest jedna na wszystko rozciagnieta a przesuwa sie tylko czy nawet raczej moja indywidualna czastka , punkt ( indywidualna w tym sensie, ze w danej chwili mam dostep tylko do tego fragmentu calosci ) laczy sie z innym punktem w calosci otrzymujac stamtad informacje, ktora jest akurat potrzebna jest tylko koncepcja przejsciowa.Laczenie sie z innymi punktami przestrzeniami swiadomosci jako calosci mozna wycwiczyc, a mozna medytowac odczuwajac bycie ta caloscia a wtedy info , ktore jest w danej chwili znaczace samo dociera. Ogolnie cos, co prowadzi do wolnosci to wedlug mnie zaufanie, ze cokolwiek sie dzieje ma swoj sens , pozwala to na wyluzowanie sie i dzialanie na innych frekwencjach.Nielatwo jednak zaufac, bo pojawia sie pytanie Komu? Czemu?Latwiej zaufac komuc czy czemus, co sie juz zna, wie sie czego mozna sie spodziewac ( obawy umyslu dotyczace znalezienia sie w nieznanym - gdzie cholera co sie moze stac).Dlatego wedlug mnie dobrze miec kogos, kto juz przekroczyl prog strachu i potrzeby tworzenia koncepcji , kims takim sa mistrzowie duchowi, ktorzy zyja, maja ludzka forme i sluza jako stacje przekaznikowe, a do ktorych wibracji mozna sie w medytacji podlaczyc. Nie chodzi mi tu o przejmowanie ich koncepcji ale o zblizanie sie do ich energetyki.Tak tylko chcialam sie podzielic tym, co na powyzsze tematy mysle,mam nadzieje, ze nie zamieszalam za bardzo.


oprys said:
Pierwsze jak dla mnie jajlepsze, drugie też bardzo przyjemne;)
W trzecim bym to ujął w pionie, myślę że wyszedł by ciekawszy efekt;D Nie można oczywiście zapominać o uciętej głowie pana młodego;D

Pozdrawiam;)


Alan Górski said:
a kiedy foty z akcji charytatywnej motocyklistów w Izabelinie?


tomuś said:
zdjęcie numer jeden-podoba mi się bardzo, jeżeli mam być szczery to nie zauważyłem żadnych uchybień:)para młoda wyszła na nim bardzo ładnie;)

zdjęcie numer dwa-również mi się podoba, choć uważam że zbyt dużo widać nieba(chmurek) i para stoi trochę za daleko przez co słabo widać twarze(ale może to tylko moje zdanie:))

zdjęcie numer trzy-ja myślę że jest naprawdę dobre, a co do tych zmrużonych oczu jak dla mnie nie stanowią jakiegoś wielkiego problemu.

Myślę że "para zakochanych" będzie miała naprawdę piękne pamiątki w postaci tych zdjęć:)))


Serveryn said:
Ponoć miłość jest ślepa ale może też być i oślepiająca. Dlatego też moja droga Anno, oślepiony ich miłością nie zauważyłem żadnej pachy. Trzecie zdjęcie jak z filmu "Noce i dnie"
Wszystkiego najlepszego dla Pary Młodej!

P.S fajne zdjęcia ślubne, motorków itd. ale dałabyś czasem jakąs gołą babę, co?


Karolajna&Company said:
Aniu: rządzisz jeżeli chodzi o emocje!!!

Świetnie zdjęcia i nawet jeżeli koledzy widzą mankamenty to są one marginalnie wobec dawki "czucia" jakie prrzekazujesz. Gratulacje!


lojak said:
2 pro :]


maja said:
w piewrwszym zdjęciu uwagę skupiłam niestety na- pacha, biust jakoś tak my kobiety mamy,ale jest w nim coś ujmującego dlatego i tak podoba mi się najbardziej.
2 zdjęcie wszyscy wiemy że ania świetnie ujmuje chmurki piękne zdjęcie.
gdyby to był mój ślub byłabym zachwycona tymi zdjęciami poprosiłabym tylko o retusz pachy hihihihihi.
będą mieć naprawdę fajną pamiątkę a do twoich zdjęć będą wracać przez całe życie zwłaszcza że to dobre zdjęcia.




Marian said:
1) Beeeee
2) ładna aranżacja,Super ujęcie
3) Spoko loko foteczka


osta said:
Oooj wiem wiem :) i wiedziałam że powiedzie o wskazaniach :D ale nie mogłam się powstrzymać przed wstawieniem 3go :P. Słońce dawało ile pary miało!!

Co do 1) to żeście się chłopaki przyzwyczaili do "wieszaków" chyba za bardzo :D Kobieta to Kobieta, hihi




kali said:
ja za Maćkiem :)


SdV said:
1 na nie-pani nieobecna i niezadowolona ze status quo raczej;)


Gosia said:
Ja też chce takie zdjęcia :) Nieważne kiedy ten moment nastąpi, ale chce żeby właśnie tak był uwieczniony :)
Zdolniacha to mało powiedziane =**


fotomysli said:
1 na tak :) choc biust pacha pani malo zgrabnie , jak juz mam szukac dziury w calym ;P

2. ja widzialbym ciasniej, od slupka po lewej, do konca bialego pomostu zprawej , kosztem gory nieba,bo biale chmurki i lampa sa ok, ale gora juz nic nie wnosi. podobaja mi sie szarosci i kotrasty, tylko troche wokol pana mlodego cos bije u mnie na monitorze ;)

3, nie kupuje takich zmruzonych oczu i twarzy walczacych z mruganiem przed mocnym sloncem , a panu mlodemu cos wystaje z glowy :P

oj dostanie mi sie za to marudzenie kiedys ;) ale ja tak mowi jak widze :D wiec nie bij ;)


back