Starówka w Warszawie. Ciut kiczu z okazji okresu bożonarodzeniowego. Starałam się omijać szerokim łukiem dekoracje sezonowe i zobaczyć coś więcej. Oto kilka kadrów bez błyskotek, bez "przepychu", w którym prym wiodą żarówki. Zdjęcia miasta nocą, cichego, ale nie wygasłego.

















Ostatni kadr ciut sentymentalnie. Drzewo na Placu Zamkowym, zbezczeszczone na wiosnę zielenią, inne, już żywe. Kiedyś stało tu zupełnie inne drzewo, drzewo, pod którym wiele się zdarzyło. Kadr dla człowieka, który potrafił  mnie wyciszać pomimo naszych warhammer'owskich charakterów.
Name:

Comments:

edie said:
4 i 6 dla mnie zdecydowanie wygrywaja (dwupaki licze jako jeden), a szczegolnie to 6 jest klawe.


Tommkat said:
moim skromnym zdaniem 4 i 5 ma niepowtarzalny klimat. te refleksy światła :)

a tak PS.
kim jest ten "Wyciszyciel" ;)


tomasz q said:
Anno,
Jestem pod wrażeniem tych zdjęć. Mnie osobiście bardzo się podobają.

Wcześniejsze wpisy wyczerpują wszystko co najwązneijsze.


selcia said:
kochana Aneczko, (wybacz ale nie moge jakoś dojrzeć do "osty"). Podobaja mi się te zdjęcia szczególnie tej małej zagubionej ulicznki na starówce,zamykam oczy patrząc na to zdjęcie i już czuje zapach świąt, pobrzekujące gdzieniegdzie odbiorniki televizyjne,oraz głosy domowników. Czuje zimny wiatr i śliskość bruku...Czuje sercem bo nie znam sie na profesjonalnym fotografowaniu, że zobaczyłam inna starówkę...inną od codzieności


osta said:
obróbkowałam na lapku, stąd tonalność taka a nie inna, choć powiem szczerze, że chciałam ciut zaszaleć z czerniami :D


fotomysli said:
za kalim , masz b mocno czarno biale te zdjecia, malo szarosci. w zyciu czasem dobrze oddzielic "nie" od "tak", ale tutaj wolalbym wiecej kompromisu ;)

warszawa... zenujace jest to, ze po godz 24 starowka prawie umiera, niewiele sie dzieje, niewiele ludzi... nie do pomyslenia w krk, wro, czy poznaniu O_o ale przynajmniej pospacerowac mozna swobodnie i wcale Osto nie trzeba warczec, ludzie sami uciekaja do swoich nor :/ kazdy am swoje sposoby an wyciszenie ;) moja starowka musi sie wywolac bo tym razem na kliszy - zatesknilo mi sie za klisza :D


osta said:
beciu: warknęłam raz, warknęłam drugi raz i wszyscy pouciekali :):):)


becia said:
Zabo,o ktorej godzinie robilas te zdjecia? Gdzie podziali sie wszyscy ludzie? Gdzie ten caly dziki tłum? :)


czaya said:
7 zdjęcie moim zdaniem jest najlepsze. Przerażające drzewo :)

Ost niby kiczowate, ale lampki fajnie wyglądają :P


kali said:
ciemny klimacik, ja wole zdjecia w wiekszej tonacji :) ale 4 fotka mi się podoba najbardziej


amelcia.fotolog.pl said:
Naprawdeee fajny klimacik.. :)


Slo said:
Osta robi świetne zdjęcia :)


back